Kliknij tutaj --> 🌊 brak pms a ciaza forum

Witam. Staramy sie z meznym o potomstwo. Zawsze mialam cykl 28 dniowy (jak w szwajcarskim zegarku). Okres mialam 9 kwietnia, powinnam dostac 7 maja kolejny. A tu nic (nawet pmsa nie mialam) 3 pojedyncze krople, troche sluzu z odrobina krwi i odrobina 143 views, 5 likes, 1 loves, 0 comments, 9 shares, Facebook Watch Videos from Torque Drive Autocare Center: ‍ Your Trusted Neighborhood Mechanic. Forumowiczki, może któraś z Was z takim problemem (?) się spotkała. Ostatni okres miałam 13 września i jak do tej pory nigdy nie narzekałam na niego. jestem po 5 zabiegu in vitro i nareszcie doczekalam sie,jestem w ciazy w 4 tygodniu ale brak mi jest doswiadczenia ..co mam robic aby wszystko bylo dobrze,aby zatrzymac ta maja istotke w brzuchuczy ktos ma jakies doswiadczenia na temat moich problemow..po prostu hej chciała bym sie dowiedziec czy przy braku owulacji i czy mozna zajsc w ciaze.Bo ostatnio mam tak potworne bóle jajników ze nawet chodzic nie moge leze od kilku dni w łozku ratujcie mnie co to moze byc Site De Rencontre Non Payant Sans Inscription. Wątek: PMS 62 odp. Strona 1 z 4 Odsłon wątku: 8920 Zarejestrowany: 20-02-2011 20:09. Posty: 13427 IP: Poziom: Starszak 12 września 2011 21:59 | ID: 634453 PMS - miewacie? Czy może jakims cudem Was omija? Czy macie np. niesamowitą chęć na słodycze , bądź wielką potrzebę jedzenia ostrych potraw? Czy bliscy piwinni omijac Was wtedy szerokim łukiem? 12 września 2011 22:06 | ID: 634460 Mam niestety. Przed ciążami nie było tak źle. Właściwie nic mi nie było. Teraz przeżywam dramaty. Hormony to najgorsze, co może spotkać kobietę i jej otoczenie. Chęć na słodycze to pikuś... Najgorsze są krosty na twarzy i to moje okropne zachowanie. Na męża miejscu poprosiłabym o rozwód! 12 września 2011 22:08 | ID: 634464 myosotis24 06 (2011-09-12 22:06:48)Mam niestety. Przed ciążami nie było tak źle. Właściwie nic mi nie było. Teraz przeżywam dramaty. Hormony to najgorsze, co może spotkać kobietę i jej otoczenie. Chęć na słodycze to pikuś... Najgorsze są krosty na twarzy i to moje okropne zachowanie. Na męża miejscu poprosiłabym o rozwód! rozwod i u nas by byl hahahjem i jem slodkie... wlasnie wtedy maz moglby sie wyprowadzic...albo mnie wyprowadzic... 3 Kamila2010 Poziom: Niemowlak Zarejestrowany: 14-06-2010 23:25. Posty: 10745 12 września 2011 22:12 | ID: 634471 Jak to mówią "Bez kija nie podchodź":P Co do jedzenia nie tyle co słodycze,te sporadaczynie,co masa jedzenia i uczucie głodu non stop;/ 4 anetaab Poziom: Starszak Zarejestrowany: 20-02-2011 20:09. Posty: 13427 12 września 2011 22:26 | ID: 634494 Kamila2010 (2011-09-12 22:12:21) Jak to mówią "Bez kija nie podchodź":P Co do jedzenia nie tyle co słodycze,te sporadaczynie,co masa jedzenia i uczucie głodu non stop;/ eh skąd ja znam te objawy 5 anetaab Poziom: Starszak Zarejestrowany: 20-02-2011 20:09. Posty: 13427 12 września 2011 22:27 | ID: 634497 myosotis24 06 (2011-09-12 22:06:48)Mam niestety. Przed ciążami nie było tak źle. Właściwie nic mi nie było. Teraz przeżywam dramaty. Hormony to najgorsze, co może spotkać kobietę i jej otoczenie. Chęć na słodycze to pikuś... Najgorsze są krosty na twarzy i to moje okropne zachowanie. Na męża miejscu poprosiłabym o rozwód! a to juz kompletna masakra u mnie jest, a po ciązy tylko się to pogorszyłoczuję się jak 15 latka z mega trądzikiem 6 megi2801 Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 22-06-2010 23:47. Posty: 270 12 września 2011 22:36 | ID: 634511 Ja PMS przechodze niezbyt dobrze. Mam mdłości większe niż jak byłam w ciąży, niedobrze mi, nawet ostatnio koleżanka ciążę po nich (po mdłościach)rozpoznała w której nie jestem. Jakbym tak na podstawie mdłości stwierdzała ciążę to już musiałabym być w ciąży ze 2 lata. Dodatkowo wkurzam mnie wtedy błahy powód więc lepiej mnie nie drażnić bo i kij by nie pomógł.. a jeść mi się nie chce ze wzgl na mdłości 12 września 2011 22:38 | ID: 634514 megi2801 (2011-09-12 22:36:23)Ja PMS przechodze niezbyt dobrze. Mam mdłości większe niż jak byłam w ciąży, niedobrze mi, nawet ostatnio koleżanka ciążę po nich (po mdłościach)rozpoznała w której nie jestem. Jakbym tak na podstawie mdłości stwierdzała ciążę to już musiałabym być w ciąży ze 2 lata. Dodatkowo wkurzam mnie wtedy błahy powód więc lepiej mnie nie drażnić bo i kij by nie pomógł.. a jeść mi się nie chce ze wzgl na mdłości mi po cizy doszlo ze co ktorys okres jest mi przed nim masakrycznie niedobrze;((( 13 września 2011 09:20 | ID: 634758 Oj mam. Nawet kiedyś napisałam kilka słów na ten temat. Poniżej cytuję mały fragment:Do najczęstszych objawów tego niesympatycznego „okresu” należą: - bolesność i obrzmienie piersi - wzdęcia brzucha - zaparcia - bóle głowy (migreny) - bóle w okolicy krzyżowej - zawroty głowy - zaburzenia trawienia - obrzęk stóp - bóle mięśniowo stawowe - gwałtowne bicie serca - mniejsza tolerancja na alkohol - gwałtowny apetyt na niektóre pokarmy - uczucie napięcia i niepokoju - wahania nastroju - napady płaczu - rozdrażnienie - ospałość - zmęczenie - obniżenie nastroju - gwałtowne zachowanie - bezsenność lub wzmożona senność Do walki z tymi dolegliwościami powinnyśmy się przygotować, aby nie utrudniały nam życia. A więc drogie Panie: Po pierwsze – pijmy ziołowe herbatki. Najlepiej miętowe, rumiankowe, czy walerianowe. Po drugie ograniczmy spożywanie cukru, kawy i soli 2 tygodnie przed wystąpieniem miesiączki. Po trzecie jedzmy duże ilości świeżych warzyw i owoców, a czerwone mięso zamieńmy na ryby i drób. Po czwarte objawy zespołu przedmiesiączkowego mogą zmniejszyć ćwiczenia aerobiku, gdyż podczas wysiłku fizycznego w organizmie wytwarzane są endorfiny – naturalne regulatory nastroju – które również mają działanie przeciwbólowe. Sidonie Colette „By zdobyć kobietę, mężczyźni wynajdują cudowne oszukaństwa, by ją porzucić – wymyślają głupie i niezręczne kłamstwa” 9 alanml Poziom: Starszak Zarejestrowany: 27-10-2009 17:11. Posty: 30511 13 września 2011 09:22 | ID: 634760 Trochę chyba mam, na pewno humory i rozdrażnienie. Ale apetyt mam jak zawsze. 13 września 2011 10:53 | ID: 634854 13 września 2011 11:34 | ID: 634907 Ja też mam. czasmi odpuszcza, ale czasami to trzęsie mną i wszystkim wokół. 13 września 2011 11:39 | ID: 634910 Rozdrażnienie jest najgorsze:-/ 13 spititout Zarejestrowany: 08-03-2011 20:15. Posty: 860 13 września 2011 20:58 | ID: 635417 Czasami jestem rozdrażniona i trochę boli mnie brzuch czy plecy, ale przy tym jestem tak śpiąca, że chyba większość dolegliwości po prostu przesypiam kładę się popołudniami, kiedy tylko mogę. Kiedyś miałam jeszcze straszny apetyt, robiłam sobie różne jedzeniowe mieszanki, teraz już jakoś mniej. 14 Sonia Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 06-01-2010 16:15. Posty: 112846 13 września 2011 21:03 | ID: 635423 Nerw mnie trzyma wtedy okropny... Wrzeszczeć potrafię bez konkretnego powodu!!! I to zazwyczaj Mężowi się obrywa. Ale On mówi wtedy, że TO się zbliżą i On sobie nic z moich wrzasków nie robi, bo przed TYm tak mam i On już przywykł:))) Co do jedzenia....Mnóstwo słodkości bym mogła pochłonąć;)) 15 oliwka Poziom: Dzierlatka Zarejestrowany: 19-04-2008 00:57. Posty: 161880 14 września 2011 02:22 | ID: 635636 Mnie to już nie dotyczy... 14 września 2011 04:59 | ID: 635651 O losie, mam... Mowili , ze po ciazy bedzie lepiej... gdzie tam, jest gorzej. Bole glowy, brzucha, kregosłupa... A jeszcze nudnosci ostatnio sie pojawiły... Tragedia. 14 września 2011 11:49 | ID: 635848 JUICYfruit s (2011-09-14 04:59:11) O losie, mam... Mowili , ze po ciazy bedzie lepiej... gdzie tam, jest gorzej. Bole glowy, brzucha, kregosłupa... A jeszcze nudnosci ostatnio sie pojawiły... Tragedia. U mnie się to nie sprawdziło niestety,tzn. na pewno mniej brzuch boli jak przy bólach porodowych,ale okres bolał,jak przed ciążą, no teraz to ponownie w ciąży chodzę:) A czy jakaś rozdrażniona jestem?...hmm nie zauważyłam żebym chodziła jak tykająca bombka ale czasami coś mnie potrafi wyprowadzić szybciej z równowagi niż zwykle. Za to w czasie okresu jestem potulna,jak baranek:) i nawet humor mi dopisuje. A już najszczęśliwsza jestem, jak następuje 3 dzień czyli połowa tego stanu i wracam do normy:) 14 września 2011 11:59 | ID: 635863 JUICYfruit s (2011-09-14 04:59:11) O losie, mam... Mowili , ze po ciazy bedzie lepiej... gdzie tam, jest gorzej. Bole glowy, brzucha, kregosłupa... A jeszcze nudnosci ostatnio sie pojawiły... Tragedia. u mnie tez wlasnie po cizy te nudnosci doszly.. masakra 19 ducinaltum Zarejestrowany: 10-12-2009 23:12. Posty: 1300 14 września 2011 13:06 | ID: 635925 PMS - raczej mnie omija. Nie mam żadnych dodatkowych dolegliwości. Gdyby nie spadek temperatury ciała przed miesiączką - nie wiedziałabym, kiedy dokładnie dostanę ;) Zdecydowanie bardziej odczuwam całym organizmem owulację - wtedy są schody. 20 klara8923 Poziom: Niemowlak Zarejestrowany: 30-08-2011 14:46. Posty: 48 15 września 2011 14:02 | ID: 637041 zawsze mam po porodzie bol stal sie okropny no i pelen apetyt Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2010-06-14 22:24:01 maŁa_cZaRna Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-06-09 Posty: 9 Temat: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastrojuWitam!Moim problemem jest PMS. Początkowo nie zauważałam, a na pewno nie wiązałam swoich objawów z tym zespołem.... Ale od dłuższego czasu jest to nie do zniesienie i skutecznie rujnuje mi życie! Zauważyłam też, że objawy nasilają się w sytuacjach kiedy jestem narażona na duży stres np. egzaminy na studiach, problemy w pracy itp. Ciężko wtedy ze mną wytrzymać... Jestem bardzo drażliwa, błaha rzecz potrafi mnie wyprowadzić z równowagi i wtedy podnoszę ton. Najgorzej jest w domu, bo w nim już sie nie hamuję i z byle powodu zaczynam krzyczeć, złościć się, wszystko wokół mnie denerwuje. Potem przychodzi czas na depresję, uczucie osamotnienia. Mam wtedy wrażenie, że cały świat odwrócił się przeciwko mnie i nikt nie zwraca na mnie uwagi. Płaczę z byle powodu, czuję się niepotrzebna, niekochana i beznadziejna. Nie mogę patrzeć w lustro i przypominam sobie wszystkie porażki życiowe, nie chce mi się żyć.... Dodatkowo jestem wtedy jeszcze bardzo marudna i użalam się nad sobą. Czasem też wyostrza mi się wrażliwość, wszystko mnie wzrusza i znów zaczynam płakać.... Ogólnie jestem wrażliwą kobietą, chętnie pomagam innym, nie jestem jakąś straszną zołzą.... staję się nią na 2 tyg przed miesiączką! Zwykle trwa to tydzień, a później właśnie nadchodzi faza depresji bądź wielkich doradźcie mi gdzie mam szukać pomocy... bo jeśli czegoś z tym nie zrobię to zrażę do siebie wszystkich ludzi. Sama jestem na siebie wściekła, że tak się zachowuję i czuję. 2 Odpowiedź przez carboczar 2010-06-15 08:19:05 carboczar Net - EKSPERT Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-03-11 Posty: 599 Wiek: Bliżej jak nie liczę. Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastrojumaŁa_cZaRnaA dlaczego nie zasięgniesz porady swojego zespole ZNP(PMS)stosuje się leki uspokajające,przeciw depresyjne i rozkurczowe,leki hormonalne,ograniczenie płynów w organizmie(dieta lekkostrawna),wskazane również wzbogacenie witamin i minerałów w organizmie.(B6,wapno,magnez)Możesz stosować środki dostępne bez recepty( N,Neoglandyna ,jest ich więcej)Jest jeszcze kilka innych działań w tym kierunku łagodzących takiego jak w każdym przypadku wskazana jest konsultacja z ginem. 3 Odpowiedź przez mylenne 2010-06-15 08:56:38 mylenne Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: studentka Zarejestrowany: 2009-05-21 Posty: 754 Wiek: 21 Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastroju Też mialam bardzo dokuczliwy PMS, zwlaszcza dla mojej rodziny Ale odkąd zaczęlam brać antykoncepcyjne alebo w ogóle tego nie odczuwam, albo naprawde w malym stopniu. Na pewno są inne sposoby, pisze onich Carboczar, ja wcześniej o nich nie slyszalam, więc jakoś się z tym męczylam. Teraz jest już Nigdy Nie Mów Nie Mów Zawsze. 4 Odpowiedź przez maŁa_cZaRna 2010-06-15 18:49:55 maŁa_cZaRna Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-06-09 Posty: 9 Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastrojuCarboczar, dzięki za poradę.... w sumie nigdy nie rozmawiałam o tym z moim ginem, bo zawsze było coś innego do omówienia... i może trochę bagatelizowałam te swoje dolegliwości. Ale teraz już sama z sobą nie wyrabiam i chyba pora coś z tym zrobić!! W najbliższym miesiącu umówię się do lekarza i zobaczymy co mi poradzi.... 5 Odpowiedź przez Joanna777 2010-06-15 20:45:36 Joanna777 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-03-27 Posty: 8 Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastroju Polecam zmianę diety - szczególnie ograniczenie kawy i slodyczy. Natomiast na nastrój dobry jest magnez z witaminą B6 i picie melisy oraz tabletki z passiflory 6 Odpowiedź przez Leemonka 2010-08-26 20:46:26 Leemonka Szamanka Nieaktywny Zawód: Konsultant Infolinii Szpitala Zarejestrowany: 2009-02-19 Posty: 288 Wiek: 25 Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastroju Witajcie!Mam dokładnie taki sam problem - 2 tyg. przed okresem totalna zmiana. Nie można ze mną dodatku mam taką straszną ochotę na jedzenie, że czasami nie jestem w stanie nad tym zapanować! Zawalam przez to swoją tabletki antykoncepcyjne i było troszkę lepiej, ale nie chcę ich brać ciągle (teraz zrobiłam przerwę). Mała_Czarna,rozmawiałaś na ten temat ze swoim lekarzem?? Co Ci poradził??Ja mam wizytę za 2 miesiące. Też muszę się wypytać co mogę zrobić w tej co wypróbuję Wasze jakie ciężkie jest życie kobiety cierpiącej na "Z Tobą chcę dzielić mój świat, zasypiać przy Tobie, dotykać Twych ust, unosić się nocą do gwiazd...z Tobą szczęście chcę dzielić na pół"... M... 7 Odpowiedź przez NotAgirlNotYetAwoman 2010-08-31 22:21:30 NotAgirlNotYetAwoman Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zawód: Mam, ale wciąż "to nie to" Zarejestrowany: 2010-08-31 Posty: 167 Wiek: 32 Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastroju Witajcie, mam identyczny problem. Kiedyś brałam leki przeciwdepresyjne, bo byłam płaczliwa, miałam huśtawki nastrojów, potem pani psychiatra mi je odstawiła, w sumie to myślałąm, że mam problemy z wahaniami serotoniny (na to tez między innymi działaja leki przeciwdepresyjne, wpływają na wydzielanie serotoniniy - ale przeczytajcie o tym więcej, bo nie jestem lekarzem i mogę coś pomylić), no ale właśnie dopiero ostatnio zauważyłam u siebie powtarzający się schemat, tzn. dwa tyg przed okresem nastroj poleciał w dół i zaczęły się huśtawki. W pierwszej połowie cyklu wszystko było ok, tryskałam energią i dobrym humorem. Teraz bardziej się skłaniam, żeby zacząć łączyć te stany depresyjne, huśtawki i płaczliwość bardziej z zaburzeniami hormonalnymi niż z serotoniną i chyba wybiorę sie do gina po jakis lek, który wyreguluje mi poziom estrogenów, bo to właśnie poziom estrogenów spada w drugiej połowie cyklu. Mam nadzieję, że odczuję różnicę, bo to, co przeżywałam np. teraz przez ostatnie dwa tyg to było nie do zniesienia. Sama siebie nienawidziałm, inni mnie wkurzali, nie radziałm sobie z emocjami itp itds. i tak mam często, ale dopiero teraz zaczęłam to łączyć z PMS. W ogóle ostatnimi czasy znalazłam sobie sposób na ten najgorszy kulminacyjny dzień, czyli pierwszy dzień cyklu - po prostu pozwalam sobie na to, by przespać cały taki dzień. Nie wiem, czy to jest konstruktywne rozwiązanie, bo w końcu ruch to zdrowie i takie leżenie też nie sprzyja nastrojowi bo może wpędzać w przygnebienie, no ale to chyba najlepsze ze zlych rozwiazan, bo jakbym np pojechala na rower, to jakby mi wiatr mocniej w oczy zawiał, to bym mogla sie poplakac itp itd - pisze powaznie, az tak jestem wtedy rozdrazniona. Ide spac tez dlatego, bo kiedyś zameczalam rodzine, izalajac sie nad soba w ten dzien i doprowadzajac do klotni i np. mame do placzu, wiec takie pojscie spac, to chyba najlepsze co moge zrobic, co Wy myslicie? NotAgirlNotYetAwoman - obecnie już dawno 'Woman' 8 Odpowiedź przez felicja 2010-10-28 14:50:12 felicja Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-10-28 Posty: 1 Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastrojumi to rujnuje życie, nie potrafie sobie poradzic z emocjami, wszytsko mnie zalamuje, zawalam ważne sprawy, dzis lekarz przepisal mi hormon może cos pomoze...do polowy cyklu jestem normalna zrownoważoną kobietą, druga połowa to koszmar...co robić...?? 9 Odpowiedź przez Kobietka48 2010-10-28 15:00:09 Kobietka48 Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-03-20 Posty: 483 Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastroju NAPIĘCIE PRZEDMIESIĄCZKOWE Szacuje się, że 50 % kobiet cierpi na zespół napięcia przedmiesiączkowego (premenstrual syndrom). Spośród nich u 10 % objawy występują w takim nasileniu, że uniemożliwia im to normalne funkcjonowanie w rodzinie i w życiu zawodowym. Objawy zespołu napięcia przedmiesiączkowego nasilają się z wiekiem. Niekiedy pojawiają się już z pierwszą jednak skarżą się na nie kobiety roku życia. U podłoża zespołu przedmiesiączkowego leży brak równowagi estrogen powoduje objawy, z którymi kobiety nie mogą sobie poradzić (opisywałam je powyżej). Może mieć tu również znaczenie stres, powodujący wzrost kortyzolu blokującego receptory progesteronowe i hamującego jego wytwarzanie. Uzupełnienie progesteronu jest niezbędne aby odblokować receptory progesteronowe, nawet jeśli poziom progesteronu jest w normie. W stresie wzrasta także poziom prolaktyny, który hamuje produkcję progesteronu. Stosowanie naturalnego progesteronu zawartego w NPC Natures Precise Cream hamuje produkcję prolaktyny. Naturalny progesteron pobudza własną syntezę, co oznacza, że nie tylko nie hamuje jego produkcji w organizmie, ale może przywracać wcześniej ograniczoną zdolność jego wytwarzania. NPC Natures Precise Cream to produkt dla kobiet w każdym wieku !!! Ma działanie zarówno pielęgnacyjne-podtrzymujące młodość, jak również regenerujące-w późniejszym okresie. Naturalny progesteron nie powoduje żadnych działań ubocznych, nie powoduje negatywnych interakcji z żadnym innym 10 Odpowiedź przez _Sikorka_ 2010-11-15 17:49:59 _Sikorka_ Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-11-15 Posty: 3 Wiek: 20 ale jakieś 10 lat temu:) Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastroju witam czytam te wszystkie Wasze objawy związane z PMS i dzięki temu nie czuję się odlutkiem. Przechodzę takie same problemy. Długo mogłabym opisywać wszystkie objawy jakie mi towarzyszą przed miesiączką. Ogólnie staję się całkowicie inną osobą, którą nie chcę być!! Utrudnia mi to życie a najbardziej mojemu narzeczonemu. Dodatkowo mam podwyższony poziom prolaktyny, który leczyłam Bromergonem ale pomogło jak brałam tabletki a jak odstawiłam to nadal wyniki prolaktyny były podwyższone. Teraz już żadnych leków nie zażywam i się męczę przez PMS. Nigdy nie brałam tabletek antykoncepcyjnych. Napiszcie jak sobie radzicie z PMS żeby złagodzić objawy?Mam pytanie do Kobietki48 odnośnie "naturalny progesteron zawarty w NPC Natures Precise Cream" czy można ten środek kupić gdzieś w aptece bez recepty? czy można na własną rękę stosować ten środek wg ulotki? Czy któraś z Was już go stosowała?Dziękuję bardzo za wszelką informację. 11 Odpowiedź przez Emilia 2011-02-27 01:07:43 Emilia 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2007-08-27 Posty: 3,988 Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastroju Odświeżam temat. Biorę Castagnus już od ponad pół roku, wcześniej miałam mega PMS - teraz wcale. No prawie - na dwa dni przed miesiączką jestem trochę bardziej zestresowana. Miałam bardzo wysoki poziom prolaktyny, teraz spadła i już jest w normie. Natomiast mam trochę swoich sposobów na pozbycie się tego dziadostwa - przede wszystkim dużo ruchu, odkąd zaczęłam intensywnie chodzić po górach w zimie, prawie w każdy weekend, do tego 3 razy w tygodniu orbitrek - jestem dotleniona, lepiej się czuję tak ogólnie, mam dużo więcej energii i nie łapię już doła. Poza tym mogę polecić:1. zarzuciłam wszelkie diety, przed miesiączką tyję zazwyczaj 1,5 kg, więc to i tak nie ma sensu. Po prostu organizm nabiera wody, mam też większy apetyt na Jem mało i często - minimum 5 razy od drugiej połowy cyklu - po owulacji - codziennie wieczorem piję kieliszek czerwonego wina do kolacji - żebyśmy się dobrze zrozumiały - mam duże "profesjonalne" kieliszki i nalewam zawsze na samo dno, około 2-3 cm, nigdy więcej. Wina też wybieram dobre, jakieś fajne chianti, burgundy od drugiej połowy cyklu ograniczam spożycie soli5. na kilka dni przed miesiączką staram się jeść bardzo dużo warzyw: selera, ziemniaków, pomidorów, cytrusów, bananów, choć za tymi ostatnimi średnio przepadam6. w drugiej połowie cyklu staram się wysypiać, min. 8 godzin dziennie, odstresowywać się7. wywaliłam z domu wszystkie tłuszcze, zostawiłam olej winogronowy do smażenia, oliwę z oliwek i olej lniany do sałatek8. na śniadanie owsianka lub musli z jogurtem i dużą ilością różnych orzechów9. chleb sporadycznie - najlepiej ciemny10. nie jem fastfoodów - wcale, ograniczyłam eż ilość przypraw z glutaminianem sodu - i staram się też zwracać większą uwagę na to, co jem, na skład potraw - glutaminian odpada (a te przyprawy to jedyne rzeczy z glutaminianem jakie mam i muszę je skończyć, bo nie będę wywalać jedzenia)11. ginekolożka zaleciła mi też spożywanie magnezu z wit. B612. podczas miesiączki nie piję alkoholu, wcale13. podczas miesiączki nie uprawiam sportów, poza łagodnymi ćwiczeniami - takimi, jakie podpowiada mi mój organizm, ostatnio miałam ochotę non stop się kołysać, lekko tańczyć, obracać się itp. 14. prawie nie piję czarnej herbaty, za to dużo ziołowych i owocowych, np. herbatki mieszane z macierzanką albo owoce tarniny (duuuużo witamin)15. w czasie miesiączki i tuż przed nią jem to na co mam ochotę, zazwyczaj są to delikatne mięsa, ryby, nic o ostrym wyrazistym smaku, same łagodne rzeczyTo co napisałam powyżej, zmiana diety, Castagnus, ćwiczenia - czyli zmiana stylu życia - to w głównej mierze przyczyniło się do poprawy nastroju u mnie, jestem spokojniejsza, jedyną rzeczą, z którą sobie nie radzę to straszny ból piersi podczas PMS, ale przynajmniej mimo tego jestem w pozytywnym nastroju . 12 Odpowiedź przez FONTANNA1 2011-02-28 12:09:05 FONTANNA1 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: mamusia :) Zarejestrowany: 2011-01-13 Posty: 831 Wiek: 21 Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastroju też chyba to mam ... hehe .nie można ze mna wytrzymac czasem. Moje serduszko Patryczek 13 Odpowiedź przez gothka 2011-03-01 13:37:48 gothka 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-08-25 Posty: 1,180 Wiek: 31 Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastroju Ja biorę Castagnus- tabletki bez recepty od połowy cyklu do 3. dnia miesiączki. Zmiana życia o 180 stopni. W końcu mogę normalnie żyć Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami. 14 Odpowiedź przez Liwia 2011-10-17 22:18:11 Liwia Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-05-10 Posty: 1,628 Wiek: 40-1 Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastroju Miło czytać, że nie jestem sama. Męczę się tak samo jak Wy około 12 dni przed miesiączką. Sama siebie w tym czasie nie cierpię. Wahania nastroju, wredność (zwłaszcza w domu) i użalanie się w końcu nad sobą są okropne! "Na zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto, by będąc tu przez chwilę wszystko zapamiętać. Nasza droga nigdy się nie skończy....." Wilki 15 Odpowiedź przez Ola921 2012-01-03 20:20:03 Ola921 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-03 Posty: 1 Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastrojuDobrze, że nie jestem sama...Zdziwiłam się że tak szybko mnie to złapało , ponieważ mam zaledwie 15 lat. Wczoraj czułam się okropnie. Nie czułam bólu fizycznego, tylko psychiczny. Czułam się osamotniona, jakby nic nie miało sensu. Coś w stylu depresji. Nie wiedziałam co się ze mną dzieje, bo nawet się rozpłakałam. Dopiero teraz uświadomiłam sobie, że to PMS. Czy Wy też macie podobne problemy? Też czujecie się osamotnione? 16 Odpowiedź przez Gladys 2012-01-03 20:52:46 Gladys Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-08 Posty: 968 Wiek: 25 Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastrojudołączam się do was dziewczyny...ja mam takie wahania nastroju że sama z sobą nie tryskam energią nic mnie nie martwi a za dwa dni znowu dołek i tak cały czas...więcej jednak mam tych momentów złych emocji,również czuje się opuszczona,samotna,bez sensu ,motywacji,widzę wszystko w czarnym kolorze,jestem płaczliwa ,nerwowa,ehh ...staram się tego nie fundować mojemu mężczyznie,męczę się z tym sama,zamykam w sobie i myślę...nie wiem jak sobie pomóc ,mam PCO ,ciężko znoszę okres,zle się czuję wtedy .hormony muszę powtórzyć ale były ok raczej .nie chcę anty tabletek ,mam sie umówić do pewnej pani doktor od tych spraw kobiecych i zobaczymy może coś poradzi ... 17 Odpowiedź przez Leila01 2012-01-13 13:44:16 Leila01 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-11 Posty: 2,752 Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastroju Jestem kolejna "ofiara" ciagu minuty z milej Kobiety przeistaczam sie w Jedze, potem czas przychodzi na placzliwa, pokrzywdzona (wyolbrzymiam:) )osobke. Nie zapomnijmy tez o Pani, ktora wszystko musi zawsze robic sama (podczas PSM uwielbiam sprzatac), wydziera sie, syczy na innych. Zaraz potem owa Pani przypomina sobie, ze nikt jej nie kocha (a tak naprawde kocha:) ), ze nikt jej nie rozumie...Ojjjjj...meczace, niesamowicie tego swiadoma ale to jest silniejsze ode takie dni probuje nie prowokowac siebie samej bo wiem czym to sie wtedy duzo czytac, spacerowac, poswiecac czas samej sobie ale nie nakrecac sie:)co bywa jakos sie nie jest lepiej a raz To my tworzymy nasze własne przeznaczenie... 18 Odpowiedź przez Owadzik91 2012-01-18 15:24:35 Owadzik91 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-11 Posty: 3,499 Wiek: 1991 r. Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastroju mam to samo jak czuję, że zaraz bd krzyczeć i tupać nogami (:D) to przed tym wszystkim ogłaszam, że to 'kochane' PMS... i żeby nikt nie brał tego do siebie a i jak trzeba żeby i przytulił, pogłaskał pomaga ...dążąc do szczęścia.... 19 Odpowiedź przez gwiazdeczka86 2012-02-03 14:29:18 gwiazdeczka86 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-12-21 Posty: 2 Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastrojuWitajcie w klubie! Ja też sama ze soba nie mogę wytrzymać, wszytsko mnie irytuje, płaczę, mam dolujące myśli.... Przyznam szczerze, że nie widzę jakieś złotego środka na to ustrojstwo. Od 2 miesięcy biorę Oeparol Femina ( takie kapsułki na bazie wiesiołka - wg wskazań są właśnie na PMS) nie wiem czy mogę już ocenić ale mój facet przyznał, że jestem trochę łagodniejsza. Ciekawe?! 20 Odpowiedź przez nektarynka 2012-06-08 19:10:47 nektarynka Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-23 Posty: 33 Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastrojuEmilio, ja właśnie nabyłam Castagnus. Tylko nie wiem jak go stosować, czy można od połowy cyklu czy raczej od początku? I czy złagodzi mi moje PMS:bolesność piersi nawet przez 2 tyg, drażliwość, kłótliwość i skłonność do wkurzania wszystkich z otoczenia, nerwowość, smutek, płaczliwość, bardzo negatywne myśli. I ta okropna zmienność nastrojów. Masakra jakaś u mnie jest. A ostatnio jak dostałam @ to byłam tak wymęczona potwornie i w zasadzie wychodzi na to że mam tylko 3 dni kiedy mnie w miesiącu nic nie boli. Dzięki za rady z góry. 21 Odpowiedź przez Catwoman 2012-06-09 12:49:01 Catwoman 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-07 Posty: 17,475 Wiek: XXX Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastrojunektarynka Castagnus można wziąć dowolnego dnia zupełnie na co innego brałam Parlodel -ale działał tak, że o PMSie mogłam zapomnieć całkowicie:) Z tych wszystkich objawów, o których tu piszecie + niesamowity ból piersi przez 10 dni, przy Parlodel przeszło jak ręką odjał:)Ale to nie jest lek ziołowy, trzeba konsultacji z lekarzem. Dla mnie był super!! Chociaż nie jest tani bo miesięczna terapia to ok. 40 zł. 22 Odpowiedź przez kammila 2012-06-09 13:43:37 kammila Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-07 Posty: 16 Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastrojuMoja siostra i mojego chłopaka dziewczyna mają straszny PMS. Nawet mnie przerażają. ja tak mnie mam, szybciej się irytuje, ale nie jestem agresywna. Dobrze, że dziewczyny chociaż uświadamiają sobie, jakie są. To już połowa sukcesu! Kontrolować się, jeśc witaminki, mieć jakieś pozytywne podejście. Hormonów bym chyba nie ryzykowała. 23 Odpowiedź przez kicia o4 2012-07-09 13:41:55 kicia o4 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-09 Posty: 8 Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastrojuWitam mam problem od pewnego czasu jestem nie dozniesienia przed okresem wszystko mnie drażni denedwuje jestem agrsywna do swoic bliskich a póżniej jak już dostane okres jestem płaczliwa bez powodu płacze czuje sie samotna opuszczona nie akceptowana nie mam ochoty na nic ani nigdzie wychodzic prosze doradżcie mi co mam zrobić gdzie sie udac 24 Odpowiedź przez Catwoman 2012-07-09 13:42:45 Catwoman 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-07 Posty: 17,475 Wiek: XXX Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastrojukicia o4 a bierzesz tabletki anty? 25 Odpowiedź przez kicia o4 2012-07-09 15:51:36 Ostatnio edytowany przez kicia o4 (2012-07-09 15:53:24) kicia o4 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-09 Posty: 8 Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastrojuNie biore żadnych tabletek czasami pije melise na uspokojenie 26 Odpowiedź przez Catwoman 2012-07-09 16:02:10 Catwoman 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-07 Posty: 17,475 Wiek: XXX Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastrojukicia o4 tp myślę, że nie musisz się nigdzie udawać:) Po prostu tak bywa: hustawka hormonalna Warto sięgnąć po zioła, np. olej z wiesiołka [jest w kapsułkach], pomaga 27 Odpowiedź przez kicia o4 2012-07-09 16:14:09 kicia o4 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-09 Posty: 8 Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastrojudostane go bez recepty? 28 Odpowiedź przez Catwoman 2012-07-09 16:15:39 Catwoman 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-07 Posty: 17,475 Wiek: XXX Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastrojutak:) miesieczna kuracja to ok. 18 zł. ja kupiłam z firmy Oeparol i dopiero podczas drugiego miesiąca stosowania zauważyłam różnice:) Plus poprawia się wygląd cery, włosów...:) 29 Odpowiedź przez kicia o4 2012-07-09 16:37:49 kicia o4 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-09 Posty: 8 Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastrojuNie ma przy ich stosowaniu żadnych skutków ubocznych? 30 Odpowiedź przez Catwoman 2012-07-09 16:42:56 Catwoman 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-07 Posty: 17,475 Wiek: XXX Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastrojunie ma bo to jest lek ziołowy jak nazwa wskazuje: olej z wiesiołka:) 32 Odpowiedź przez nikandra 2012-11-18 16:03:37 nikandra Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-03-12 Posty: 1,195 Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastroju Catwoman napisał/a:nie ma bo to jest lek ziołowy jak nazwa wskazuje: olej z wiesiołka:)Nooo ociupinkę to pomaga Ale nie za dużo. 33 Odpowiedź przez karolaa77 2014-04-24 15:04:17 karolaa77 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-24 Posty: 1 Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastrojuTeż miałam ten problem. Wypróbowałam już chyba wszystkie możliwe zioła i leki od mojego gin. Nic nie pomagało. 4 miesiące temu znalazłam ogłoszenie w gazecie o badaniu prowadzonym w Warszawie. Warunki spełniałam. Ukończone 18 lat, bóle piersi przed miesiączka i PMS. Umówiłam się na rozmowę. Zakwalifikowali mnie i dostałam za darmo lek (tak sądzę, bo część osób dostaje lek, a część placebo). Dolegliwości znacznie się zmniejszyły a biorę go dopiero od 2 miesięcy. Badanie trwa dalej więc można dzwonić: 22 631 48 44 34 Odpowiedź przez anela 2015-09-16 10:10:57 anela Powoli się zadomawiam Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-09-28 Posty: 53 Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastrojuJa od pewnego czasu stosuję oeparol femina, pomaga mi na włosy, cerę, wzmocniła się odporność organizmu. Olej z wiesiołka sporo dobrego daje. Może Wam też pomoże na ogólne rozdrażnienie 35 Odpowiedź przez anikaw 2015-09-23 16:41:20 anikaw Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-26 Posty: 39 Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastrojuTeż kiedyś miałam PMS ale przypadkowo złagodziłam go stosowaniem pigułek anty, brałam je 4 lata, regulowałam w ten sposób nieregularne miesiączki, po odstawieniu moje problemy poza bólem w podbrzuszu nie wróciły. 36 Odpowiedź przez malgorzataprusaczyk 2016-05-22 19:20:01 malgorzataprusaczyk Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-02-20 Posty: 42 Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastrojuWitajcie kobietki! Widze ze trafilam na odpowiedni watek..Widze, ze jest tutaj spory przedzial wiekowy co mnie cieszy, bo mozna poznac rozne objawy i punkty widzenia :-) Mnie niestety dotyczy ten najgorszy aspekt PMS (a moze nawet i PMDD), PLACZLIWOSC, ktora pojawia mi sie srednio co drugi cykl (bywa ze kilka cykli z rzedu, a potem cykl spokoju).Dzisiaj zaskoczylam tym mojego chlopaka (naglym spadkiem nastroju, polaczonym z niepotrzebnie wypitym piwem na pelnym Sloncu)..Zmartwil sie bardzo, bo do tej pory znal to tylko z moich opowiesci...Zapytal czy czesto tak mam przed okresem i czy tez miewan w pracy...Nie przyznalam mu sie, ale bywalo ze i w pracy nie zapanowalam nad tym (zwlaszcza jak byl jakis "niewygodny" dla mnie temat..Po prostu czuje jak naplywaja mi lzy i....koniec , brak kontroli nad tym (a co dopiero gdy naprawde mam powod)...Mam odruch bezwarunkowy (jak z mruganiem czy oddychaniem)...Tez tak macie??? Nawet za specjalnie sie nie irytuje (choc sie czasami zdarzy), nie objadam obsesyjnie (choc apetyt mam) czy tez nie bola mnie piersi...Tylko ta placzliwosc i nadinterpretacje roznych rzeczy, utrata pewnosci siebie (gdzie na codzien raczej mam normalna samoocene), no i ze zawodze ludzi...To tyle ode znacie jakies suplementy diety lub dary natury na te "wodospady" ? 37 Odpowiedź przez Monoceros 2016-05-22 21:55:55 Monoceros Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-03-13 Posty: 3,146 Wiek: XXX Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastroju Okej, a ja mam ochotę wam powiedzieć - stop! Nie dajmy się zwariować. Wszystkim tak łatwo zrzucić te problemy na PMS i na hormony, nie zastanawiając się nad innymi przyczynami. Mamy teraz taką piękną wymówkę, jak dajemy się ponieść emocjom, jak czujemy ich dużo i zbiera nam się na płacz czy jesteśmy to naprawdę tak jest?Czy ta płaczliwość nie ma innego powodu? Zastanówcie się. Jeśli jestem przepracowana, w pracy zapieprzam jak głupia, nie mam czasu na odpoczynek, wieczorem w domu syf, nie mam chwili dla siebie, chciałabym gdzieś pojechać a nigdy nie mam na to czasu ani pieniędzy, od dwóch lat nie mam urlopu, to czy powodem mojego płaczu jest PMS? No litości. Jeśli mam trudny okres, dużo stresujących sytuacji, wiele osób ode mnie wymaga maksymalnego skupienia, wytężonego wysiłku, a potem zamaist podziękowań dostaję kolejny stos niewdzięcznych zadań do wykonania - to co, wkurza nas PMS czy sytuacja?Nie dajmy się zwariować. PMS to fajna wymówka. To nie ja, to pms więc mogę sobie powyżywać się na domownikach. W końcu to nie moja wina, nie wina stresującyh warunków, w jakich żyję, to nie wina tego, że nie mam sił i zasobów na hamowanie swoich reakcji albo na zdrowe i konstruktywne rozładowanie emocji. Powydzieram się, bo tak mi się chce, przecież PMS mnie do tego - zastanów się, czy to nie sytuacja życiowa cię przytłacza. PMS miałby sens wtedy, gdy ma fajną pracę, super warunki, właściwie wszystko jest cudownie a konkretnego dnia przed okresem zaczynam mieć reakcje nie związane z rzeczywistością. Z tego co opisujecie to można zastanowić się, czy lepiej nie jest po prostu wziąć wolne, odpocząć, zająć się własnymi potrzebami, dać sobie pooddychać. A nie brać tabletki. Nie mówię, że nikt nie ma tego zespołu. Ale zanim sobie go zdiagnozujesz, to pomyśl, czy po prostu nie jest tak, że masz kiepską sytuację i czasem chce ci się płakać albo coś cię wkurza. To nie hormony. To twój umysł upomina się - "szanuj mnie!" "potrzebujesz odpocząć" "gdzie są twoje granice?" "czemu dajesz się tak wykorzystywać?" "masz prawo do żałoby". If you can be anything, be kind. 38 Odpowiedź przez Averyl 2016-05-22 22:22:35 Ostatnio edytowany przez Averyl (2016-05-22 22:30:45) Averyl 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-12 Posty: 4,641 Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastroju Emilia napisał/a:13. podczas miesiączki nie uprawiam sportów, poza łagodnymi ćwiczeniami - takimi, jakie podpowiada mi mój organizm, ostatnio miałam ochotę non stop się kołysać, lekko tańczyć, obracać się itp. ta lista ... robi wrażenie - wcale się nie dziwię, że większość woli tabletki. Z własnego doświadczenia - staram się więcej uprawiać sport (ćwiczyć jogę) PRZED okresem; w trakcie - taką łagodną, nie napinającą brzucha. Sport działa naprawdę genialnie - usprawnia gospodarkę hormonami, która jest odpowiedzialna za cały ten napisał/a:Nie dajmy się zwariować. Wszystkim tak łatwo zrzucić te problemy na PMS i na hormony, nie zastanawiając się nad innymi przyczynami. Mamy teraz taką piękną wymówkę, jak dajemy się ponieść emocjom, jak czujemy ich dużo i zbiera nam się na płacz czy jesteśmy to naprawdę tak jest?To nie jest kwestia teorii, tylko hormonów, niektóre kobiety tak mają! W moim przypadku - nie chodzi tylko o nerwowość, czy humory, po prostu - źle się czuję, fizycznie odczuwam ból: nabrzmiałe piersi, bolące nerki, brzuch, no i te w sferze psychicznej - większa nerwowość. Widzę różnicę gdy ćwiczę, a gdy z jakiś powodów nie mogę iść na jogę, gdy nie - wtedy gdy mam więcej stresowych sytuacji, to mocniej odczuwam napięcie przed miesiączkowe, więcej muszę robić, by zredukować skutki cyklu. "Kobiety, nie jesteście centrum rehabilitacyjnym dla źle wychowanych mężczyzn. To nie wasze zadanie zmieniać ich, wychowywać czy im matkować. Potrzebujecie partnera, a nie projektu." J. Roberts 39 Odpowiedź przez klaudia84 2016-06-22 11:24:04 klaudia84 Zbanowany Nieaktywny Zawód: Z medycyną na "Ty" Zarejestrowany: 2009-07-16 Posty: 303 Wiek: 31 Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastrojuJest zasadnicza różnica, kiedy naszą drażliwość i niepowodzenia zwalamy na PMS, a kiedy PMS objawia się bólem brzucha czy spuchniętymi przed okresem stopami/nogami. O ile płaczliwość może być wymówką, to jak wytłumaczyć na kilka dni przed okresem puchnięcie nóg do tego stopnia, że nie jestem w stanie założyć buta? Albo bólu brzucha, który muszę tłumić tabletkami? Nad swoimi emocjami umie panować, ale nie wszystko można kontrolować W jakimś wątku pisałam o kapsułkach Gal i oleju z wiesiołka tłoczonym na zimno. Mnie pomógł, wielu innym kobietom również. Tak więc może warto spróbować... 40 Odpowiedź przez kasia5266 2016-06-27 16:23:40 Ostatnio edytowany przez kasia5266 (2016-06-27 16:24:16) kasia5266 Szamanka Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-01-28 Posty: 274 Wiek: 22 Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastrojuJa jestem nerwowa i marudna kilka dni przed okresem, ale czasami też w trakcie. Jakiś miesiąc temu już od drugiego dnia okresu byłam rozdrażniona, a pewna informacja sprawiła, że przepłakałam pół wieczoru, aż następnego dnia miałam opuchnięte oczy. Zaskoczyło mnie to, bo normalnie ( poza okresem i tydzień przed) się tak nie zachowuje. Jak sytuacja się powtórzy to może kilka dni przed zacznę brać leki ziołowe typu melisa. 41 Odpowiedź przez 2018-02-16 17:32:45 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-08-14 Posty: 13 Odp: PMS, rozdrażnienie, depresja, zmiany nastrojumi ginekolog nigdy nie potrafiła pomóc, zawsze jadłam sporo tabletek od bólu i nic to nie dawało, teraz od kilku miesięcy zabezpieczam sie z moim facetem pigułkami vines i nareszcie normalnie się czuje przed okresem Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Od ponad dwóch tygodni obserwuję objawy PMS, ból w podbrzuszu, tlkiwe piersi, więcej śluzu, zmienność nastrojów, zmęczenie i inne. Jednak okres się nie pojawia, choć powinien około (nie jest regularny co do jednego dnia) 20 lutego. Mamy 5 marca a okresu nadal nie ma jednak nadal są objawy PMS. Aktywna seksualnie nie jestem w ogóle, byłam 3 lata temu ale skończyło się na kilku łóżkowych igraszkach. Ciążę czy zakażenie jakimiś chorobami wenerycznymi więc TOTALNIE wykluczam, nie ma opcji. Objawy PMS nie są silne, piersi najbardziej tkliwe są rano po wstaniu z łóżka, zaś bóle w podbrzuszu pojawiają się najczęściej wieczorem. Czy może być to spowodowane długotrwałym stresem lub niedowagą? Już wcześniej pojawiały się takie problemy, miesiączkuję od 14 roku życia, mam 20 lat, w ciągu tych kilku lat już nie raz nie miałam miesiączki przez 2-3 miesiące, lub miałam ją nieregularnie, czasami miałam 2 krwawienia w ciągu miesiąca, ale nigdy objawów PMS tak długo pomimo braku nawet minimalnego krwawienia. Jeśli chodzi o raka itd, to w mojej rodzinie nikt nie chorował na raka szyjki macicy czy jajnika, a jeśli już to x pokoleń wstecz, moja prababka, babka i mama na pewno nie, ani żadne ciotki. Co to może być? Poczekać jeszcze na okres, czy może biegiem zasuwać do ginekologa? Dodam, że przechodziłam kiedyś infekcję bakteryjną pochwy, przy tym pojawiało się swędzenie, czerwono-brązowawe upławy, czasem pieczenie pochwy. Teraz niczego takiego nie ma. PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego, obrósł legendą i anegdotami. Fakt, wiele kobiet tydzień przed miesiączką zaczyna się dziwnie zachowywać - zmienia im się temperament i upodobania. Co jest prawdą, a co mitem? Jakie są objawy i przyczyny PSM? Czy zespół napięcia przedmiesiączkowego można leczyć? Zespół napięcia przedmiesiączkowego (PMS, z ang. premenstrual syndrome) dotyczy 80 proc. kobiet. Wiele z nich stara się dzielnie znosić te dolegliwości. Niesłusznie! PMS można i warto leczyć. Poznaj prawdy i mity krążące wokół PMS. Główną przyczyną syndromu przedmiesiączkowego są szalejące hormony Zdaniem lekarzy napięcie przedmiesiączkowe wywołują głównie zaburzenia hormonalne związane z cyklem płciowym kobiety. W pierwszej połowie cyklu rośnie poziom estrogenów, w drugiej zaś wzrasta poziom progesteronu. Jeżeli organizm produkuje za mało tego drugiego hormonu, dochodzi do zachwiania równowagi hormonalnej, pojawiają się przykre objawy. Ostatnio coraz większą rolę przy powstawaniu PMS przypisuje się prolaktynie – hormonowi wytwarzanemu przez przysadkę mózgową, który jest odpowiedzialny za rozwój gruczołu piersiowego, a pod koniec ciąży i w czasie karmienia – za produkcję mleka. Poziom prolaktyny prawie nie zmienia się w naszym organizmie podczas cyklu miesiączkowego. Niestety u niektórych kobiet - z niewiadomego powodu - jego stężenie znacznie wzrasta. Wtedy może dojść do zablokowania owulacji, co prowadzi do niedoboru progesteronu w drugiej fazie cyklu i wywołuje nieprzyjemne objawy. Według najnowszych tez winne mogą być wahania w wydzielaniu neuroprzekaźników w mózgu, szczególnie serotoniny i dopaminy, które kierują naszym nastrojem. Istnieją także teorie, które upatrują przyczyn napięcia przedmiesiączkowego w nieodpowiednim odżywianiu, niehigienicznym trybie życia, a nawet czynnikach genetycznych (PMS częściej występuje u kobiet, których matki miały podobne dolegliwości). Poradnik Zdrowie: kiedy iść do ginekologa? Najsilniejsze objawy PMS mają nastolatki » NIE. Objawy związane z napięciem przedmiesiączkowym występują w cyklach owulacyjnych. Ponieważ zwykle przez ok. 2 lata od pierwszego okresu nie dochodzi do jajeczkowania, nastolatki rzadko mają takie problemy. Pojawiają się one najczęściej u kobiet między 20. a 30. rokiem życia i trwają – z wyjątkiem ciąży – aż do menopauzy. Aby mieć pewność, że to PMS, trzeba zbadać hormony » TAK. Lekarz zwykle zleca cytologię hormonalną, która polega na pobraniu wymazu z pochwy w kolejnych fazach cyklu, czyli między: 6. a 9., 13. i 14., 21. i 24. dniem cyklu. Czasem trzeba też określić poziom hormonów płciowych i prolaktyny w surowicy krwi, a więc konieczne jest pobranie krwi do badania. Czytaj też: Miesiączka - poznaj prawdy i mity o miesiączce Zespół napięcia przedmiesiączkowego u każdej kobiety wygląda tak samo » NIE. Naukowcy opisali blisko 150 objawów fizycznych i psychicznych, które co miesiąc trapią dojrzałe kobiety. Choćby z tego powodu każda z nas na swój sposób przeżywa te dni. Zwykle jednak u kobiet występują następujące objawy: drażliwość, trudności z koncentracją, ataki płaczu, ból piersi, wzdęcia i/albo zaparcia, czasem biegunka, migrenowe bóle głowy, zawroty głowy. Po ciaśniejszych ubraniach i butach możemy poznać, że pojawiły się obrzęki. Spada też odporność, a więc jesteśmy podatniejsze na infekcje. Jeśli cierpimy na choroby przewlekłe, takie jak astma czy cukrzyca, syndrom napięcia przedmiesiączkowego na kilka dni może zaostrzyć ich przebieg. W najbardziej typowym cyklu, czyli 28-dniowym, PMS daje o sobie znać ok. 15. dnia i dokucza do pierwszego dnia krwawienia. Dolegliwości poprzedzające menstruację mogą co miesiąc być inne » TAK. Nie wszystkie objawy PMS pojawiają się w każdym cyklu i z takim samym nasileniem. Różnice w intensywności odczuwania dolegliwości można tłumaczyć trybem życia (jeśli będziesz więcej się ruszać, możesz łagodniej przejść PMS), nastawieniem psychicznym (długotrwały stres, napięcie i zdenerwowania nasilają przykre symptomy), warunkami meteorologicznymi (brak naturalnego światła sprzyja depresji, dlatego też dolegliwości PMS są silniejsze jesienią i zimą). Nie ma leków, które mogą łagodzić napięcie przedmiesiączkowe » NIE. Kiedyś zespół napięcia przedmiesiączkowego bagatelizowano, uważając je za przejaw kobiecej histerii. Dzisiaj wiadomo, że tak nie jest. Blisko 20 proc. z nas ma tak silne dolegliwości, że konieczne jest leczenie. Zwykle zaleca się preparaty witaminowo-mineralne (zwłaszcza witaminę B6 oraz magnez), uspokajające środki ziołowe (melisę, Kalms, Persen, Deprim). W przypadku dużych obrzęków lekarz może zlecić środki moczopędne. Przy silniejszych bólach podbrzusza i piersi trzeba sięgnąć po leki przeciwbólowe i rozkurczowe, np. Ibuprofen, Panadol extra, No-Spa. W aptekach dostępne są także bez recepty roślinne środki łagodzące objawy PMS, np. Castagnus, Feminon N, Perionorm, Mastodynon N. Jeśli jest to konieczne, ginekolog może zlecić przyjmowanie na 10 dni przed spodziewaną miesiączką progestagenów doustnie albo w postaci czopków doodbytniczych lub dopochwowych. Stosowanie pigułek antykoncepcyjnych zmniejsza lub całkiem znosi objawy PMS » TAK. To dobra metoda walki z syndromem napięcia przedmiesiączkowego, ale trzeba stosować leki jednofazowe. Zapewniają one stałe stężenie hormonów płciowych we krwi. Oszukany w ten sposób organizm nie będzie odczuwał braków progesteronu w drugiej fazie cyklu. Jak radzić sobie z PMS? Jadaj regularnie trzy posiłki dziennie z większą ilością warzyw i owoców (unikaj tylko wzdymających: kapusty, warzyw strączkowych). Wprowadź do diety naturalne środki moczopędne – np. natkę pietruszki, rzeżuchę. Pij często jogurt, kefir, maślankę, które regulują pracę przewodu pokarmowego. Ogranicz picie kawy i napojów typu cola. Zamień tłuszcz zwierzęcy na roślinny. Na 10 dni przed okresem możesz wręcz przejść na wegetarianizm. Zrezygnuj z palenia papierosów i picia alkoholu. Dobrze się wysypiaj – śpij co najmniej 8 godzin dziennie. Dbaj o przyjemności – taniec, sport korzystnie wpływają na organizm. Zażywaj olej z wiesiołka dwuletniego (4 razy dziennie po 2 kapsułki) i witaminę B6 (100 mg na dobę). Oszczędzaj siły – ważne i trudne sprawy odłóż na pierwszą połowę kolejnego cyklu. Artykuł ukazał się w miesięczniku "Zdrowie" Jesteś wściekła, bez powodu płaczesz, bolą cię piersi, w głowie ci się kręci. Jeśli takie dolegliwości masz co miesiąc i zaczynają się mniej więcej w połowie cyklu, pewnie cierpisz na zespół napięcia przedmiesiączkowego (PMS). Spis treściPMS - objawy, przyczynyPMS - leczeniePMS - rada dla twojego mężczyzny miesięcznik "Zdrowie" Lekarze zajmujący się tym syndromem (po angielsku PMS - premenstrual syndrome) wykryli ponad 100 jego objawów. Niektóre z nich przez kilka dni w miesiącu ma połowa dojrzałych kobiet. U 20 procent pań dolegliwości są tak silne, że wymagają leczenia. Po raz pierwszy pojawiają się zwykle między 20. a 30. rokiem życia kobiety. Potem dają o sobie znać - z wyjątkiem ciąży - aż do klimakterium. Zespół napięcia przedmiesiączkowego (PMS) zaczyna się około 15. dnia cyklu i dokucza do pierwszego dnia miesiączki. PMS - objawy, przyczyny Każda z nas na swój sposób odczuwa objawy związane z PMS. Zwykle jednak stajemy się drażliwe, trudno nam się skoncentrować, nie możemy zapanować nad atakiem płaczu, bolą nas piersi, mamy wzdęcia i albo zaparcie, albo biegunkę, dokuczają nam migrenowe bóle i zawroty głowy. Po ciaśniejszych ubraniach i butach możemy poznać, że pojawiły się obrzęki. Spada nam odporność, a więc jesteśmy podatniejsze na infekcje. Jeśli cierpimy na choroby przewlekłe, takie jak astma czy cukrzyca, PMS na kilka dni może zaostrzyć ich przebieg. Kiedyś objawy te bagatelizowano, uważając je za przejaw kobiecej histerii. Dziś PMS uznaje się za chorobę. Niestety, nie do końca poznane są jej przyczyny. Zdaniem lekarzy, napięcie przedmiesiączkowe wywołują głównie zaburzenia hormonalne związane z cyklem płciowym kobiety. W pierwszej połowie cyklu rośnie poziom estrogenów, w drugiej zaś stale wzrasta poziom progesteronu (obie substancje to hormony płciowe wydzielane przez jajniki). Jeśli z jakiegokolwiek powodu organizm produkuje za mało progesteronu, dochodzi do zachwiania równowagi hormonalnej i zaczynają się kłopoty. Coraz większą rolę przy powstawaniu PMS przypisuje się prolaktynie - hormonowi wytwarzanemu przez przysadkę mózgową, który jest odpowiedzialny za rozwój gruczołu piersiowego, a pod koniec ciąży i w czasie karmienia za produkcję mleka. Poziom prolaktyny w naszym organizmie prawie się nie zmienia w cyklu miesiączkowym. Niestety, u niektórych kobiet z niewiadomego powodu znacznie się podwyższa. Może to blokować owulację, co prowadzi do niedoboru progesteronu w drugiej fazie cyklu i wywołuje przykre objawy. Według nowych teorii na powstanie PMS mają także wpływ wahania w wydzielaniu neuroprzekaźników w mózgu, szczególnie serotoniny i dopaminy, które kierują naszym nastrojem. Syndrom ten prawdopodobnie można też odziedziczyć - napięcie przedmiesiączkowe częściej mają kobiety, których matki też cierpiały. Nie wszystkie objawy muszą występować w każdym cyklu, jednocześnie i z takim samym nasileniem. Różnice w ich odczuwaniu tłumaczy się trybem życia. Lekarze udowodnili, że kobiety aktywne, uprawiające sport, dużo rzadziej cierpią na PMS. Ważne bywa również nastawienie psychiczne. Angielscy naukowcy twierdzą, że pesymistki gorzej znoszą drugą fazę cyklu, a sama obawa przed złym samopoczuciem często je potęguje. Jak się okazało, znaczenie odgrywają też warunki meteorologiczne. Brak naturalnego światła sprzyja depresji, dlatego dolegliwości syndromu napięcia przedmiesiączkowego są zwykle silniejsze jesienią i zimą. PMS - leczenie Po wykonaniu badań lekarz zaleca odpowiednią kurację. Początkowo przepisuje najczęściej preparaty witaminowo-mineralne (zwłaszcza witaminę B6 oraz magnez), uspokajające środki ziołowe, np. melisę lub kalms, persen albo deprim. W przypadku dużych obrzęków lekarz może zlecić przyjmowanie środków moczopędnych. Przy silniejszych bólach podbrzusza i piersi trzeba sięgnąć po leki przeciwbólowe i rozkurczowe, np. ibuprofen, cefalgin, apap, no-spa. W aptekach dostępne są również bez recepty roślinne środki łagodzące objawy syndromu napięcia przedmiesiączkowego, np. feminon N, mastodynon N czy najnowszy perionorm, który reguluje zaburzenia cyklu miesiączkowego, a także normalizuje wydzielanie prolaktyny oraz hormonów płciowych. Jeżeli to konieczne, ginekolog zaleca też przyjmowanie na 10 dni przed spodziewaną miesiączką progestagenów doustnie lub w postaci czopków doodbytniczych bądź globulek dopochwowych. Dobrą metodą walki z napięciem przedmiesiączkowym jest stosowanie pigułek antykoncepcyjnych, jednofazowych. Zapewniają one stałe stężenie hormonów we krwi. Oszukany w ten sposób organizm nie odczuwa braków progesteronu w drugiej fazie cyklu miesiączkowego. Jeżeli zażywasz pigułki trójfazowe i masz PMS, zapytaj swojego ginekologa, co sądzi o ich zamianie na jednofazowe. Jeżeli masz ostre objawy syndromu napięcia przedmiesiączkowego i nie ustępują one wraz z pojawieniem się krwawienia, nie bagatelizuj tego. Mogą to być bowiem zwiastuny innych, groźnych schorzeń (np. stanów zapalnych narządu rodnego, torbieli jajników, mięśniaków macicy). Poza tym lepiej zawczasu odwiedzić lekarza, niż co miesiąc męczyć siebie i bliskich swymi humorami. Ginekolog najpierw zbada cię i w razie konieczności zrobi cytologię hormonalną, która polega na pobraniu wymazu z pochwy w kolejnych fazach cyklu, czyli między 6 a 9, 13 a 14 oraz 21 a 24 dniem. Czasem trzeba też określić poziom hormonów płciowych i prolaktyny w surowicy krwi. PMS - rada dla twojego mężczyzny Nie masz wpływu na pojawienie się syndromu napięcia przedmiesiączkowego. To nie twoja fanaberia, ale fizjologia. Dlatego najbliżsi powinni ci pomóc. Pokaż ten artykuł swemu partnerowi. Na pewno lepiej zrozumie twoją huśtawkę nastrojów, a nasze rady także jemu ułatwią życie. Nie dziw się, że ona płacze bez powodu. Nie bądź uparty. Za parę dni jej napięcie minie. Wyręczaj ją w cięższych zajęciach. Praw komplementy (tylko nie przesadź). Kup jej kwiaty lub jakiś drobny upominek. Namów ją na wspólne chwile relaksu. Nie krytykuj. Nie mów, że zupa jest za słona. Jedz regparnie trzy posiłki dziennie z większą ilością warzyw i owoców (oprócz wzdymających, np. kapusty). Wprowadź do diety naturalne środki moczopędne, np. natkę pietruszki, rzeżuchę. Pij jogurt regpujący pracę przewodu pokarmowego. Ogranicz picie kawy. Zamień tłuszcz zwierzęcy na roślinny. Na 10 dni przed okresem możesz wręcz przejść na wegetarianizm. Odstaw papierosy i alkohol. Wysypiaj się (co najmniej osiem godzin na dobę) i relaksuj. Nie rezygnuj z przyjemności i hobby; taniec, sport dobrze wpływają na organizm. Zażywaj olej z wiesiołka dwpetniego (4 razy dziennie po 2 kapsułki) oraz witaminę B6 (100 mg na dobę). Ważne i trudne sprawy odłóż na pierwszą połowę cyklu.

brak pms a ciaza forum